Szalona 66

Szalona 66 O-ren jako szefowa tokijskiej mafii ma zapewnioną ochronę przez stowarzyszenie Szalonych 66. To kilkudziesięciu znakomicie wyszkolonych mistrzów znakomicie posługujących się mieczem. Jeszcze nikomu nie udało się ich przechytrzyć, pokonać. Ale tym razem zmierza do ich siedziby wściekła Panna Młoda. Kiedy kaleczy nieuleczalnie sekretrkę O-ren, zabija także jej osobistych ochraniarzy. Nie ma z nimi najmniejszych problemów. Kiedy już chce się zabrać za swojego głównego wroga, nagle do lokalu wparowuje dziesiątki facetów, wściekłych, doskonale wyszkolonych. Oto Szalona66 we własnej osobie. Jest źle. Panna Młoda używa miecza do oglądania wrogów, którzy zbliżają się od tyłu. Rozpoczyna się niekontrolowana walka bez zasad. Wszyscy na jedną. Jest krew, latają kończyny, walka rozkręca się na całego. Padają kolejne trupy, a Panna Młoda triumfuje bezustannie. O-ren nagle odchodzi, przez co Panna Młoda zaczyna przyspieszać. Wyrywa jednemu ze swoich wrogów miecz i używa specjalnych sztuczek, wycinając kończyny jak kosiatka, tańcząc break-dance. Zostaje ostatni członek organizacji. Panna Młoda postanawia go nie zabijać. Daje mu kilka klapsów i wygania do matki (taki śmieszny akcent). Pojawia się jeszcze szef Szalonej66, ale i jego zabija, odcinając mu obydwie nogi.